Punkt wyjścia
Firma spłacała równolegle kilka zobowiązań, każde z inną ratą i terminem. Przy każdym kolejnym kredycie rośnie suma rat, a bank liczący zdolność widzi przede wszystkim obciążenie, a nie to, na co pieniądze poszły.
Co zrobiliśmy
Zamiast dokładać kolejne finansowanie, połączyliśmy istniejące zobowiązania w jeden kredyt konsolidacyjny na ok. 1,4 mln zł.
Efekt
Jeden kredyt, jedna rata i jeden termin zamiast kilku. Firma ma prostszy budżet i jedno zobowiązanie do obsługi.
Ta historia jest o Państwu, jeśli:
- Spłacają Państwo kilka kredytów i leasingów jednocześnie.
- Suma rat blokuje kolejne finansowanie.
- Chcą Państwo uprościć zobowiązania firmy do jednej raty.
Klient: Pan TomaszDoradca: TomaszOpublikowano: 26.09.2026