Ubezpieczenie należności: gdy zapłata kontrahenta przestaje być pewna
Sprzedając z odroczonym terminem płatności, de facto kredytują Państwo swoich odbiorców, tyle że bez zabezpieczenia, które wziąłby każdy bank. Ubezpieczenie należności zamienia to ryzyko w policzalny koszt: jeśli kontrahent nie zapłaci, pieniądze wypłaca ubezpieczyciel, zamiast tłumaczenia się księgowej z odpisu.
Ocena 5,0/5 na podstawie 100 opinii klientów · marka od 2012, doświadczenie od 2009 · biuro na Muchoborze Wielkim
Tak prowadzimy sprawę
Jeden opiekun od pierwszej rozmowy do uruchomienia- Rozmowa30 do 45 min
- Analiza i plan3 do 7 dni
- Wnioski w bankachzwykle 2 do 4 tyg.
- Decyzja1 do 3 tyg. do podpisu
- Uruchomieniei dalsza opieka
Jak bank czyta Państwa dokumenty
- 01 · Dokumenty
Zbieramy to, co trafi do analityka.
Bilans i rachunek wyników albo KPiR, zobowiązania, umowy. Komplet, zanim ktokolwiek w banku spojrzy na liczby.
- 02 · Ocena
Czytamy firmę tak, jak przeczyta ją bank.
Widzimy, co działa na korzyść firmy, a co bank będzie chciał wyjaśnić. Wiemy to przed wnioskiem, nie po odmowie.
- 03 · Plan
Uzupełniamy i wyjaśniamy, na dokumentach.
Brakujące dokumenty, opis zdarzeń jednorazowych, kolejność kroków. Często razem z Państwa księgową. Liczby zostają takie, jakie są.
- 04 · Bank
Wniosek tam, gdzie liczby pasują.
Składamy go w bankach, których kryteria pasują do Państwa firmy, często w kilku równolegle. Bez rozsyłania na ślepo.
Pracujemy wyłącznie na prawdziwych dokumentach. Nie zmieniamy danych finansowych, a bank dostaje pełną informację o sytuacji klienta.
Na czym to polega w praktyce
Ubezpieczyciel ocenia Państwa odbiorców i każdemu przyznaje limit: kwotę, do której obejmuje ochroną sprzedaż na odroczony termin. Dopóki sprzedaż mieści się w limicie, a warunki polisy są przestrzegane, brak zapłaty kończy się wypłatą odszkodowania zamiast spisaniem faktury na straty.
Polisa obejmuje zwykle cały obrót albo wyodrębnioną jego część, najczęściej sprzedaż do odbiorców, u których termin płatności jest odroczony. Ubezpieczenie pojedynczej faktury zdarza się rzadko i zwykle kosztuje nieproporcjonalnie dużo, bo ubezpieczyciel wie, że wybrano akurat tę ryzykowną.
Poza samą wypłatą polisa niesie dwie rzeczy, które przedsiębiorcy zwykle doceniają dopiero po fakcie: bieżący monitoring kondycji odbiorców i windykację po stronie ubezpieczyciela. O pogorszeniu sytuacji kontrahenta dowiadują się Państwo z obniżenia limitu, czyli zanim przestanie płacić, a nie miesiąc po terminie.
Ubezpieczenie a faktoring: to nie to samo narzędzie
Faktoring rozwiązuje problem czasu
Faktura ma termin 60 dni, a pieniądze potrzebne są dziś. Faktoring przyspiesza wpływ, ale sam w sobie nie przesądza, co się stanie, gdy odbiorca nie zapłaci. To zależy od tego, czy faktoring jest z regresem, czy bez.
Ubezpieczenie rozwiązuje problem pewności
Termin nie przeszkadza, przeszkadza ryzyko, że zapłaty nie będzie wcale. Tu polisa jest narzędziem właściwym, a faktoring drogim obejściem.
Często idą razem
Ubezpieczony portfel należności jest dla instytucji finansującej lepszym zabezpieczeniem niż nieubezpieczony, co zwykle przekłada się na korzystniejsze warunki faktoringu i wyższy dostępny limit. To najczęstszy powód, dla którego polisa zwraca się poza samym odszkodowaniem.
Wpływ na rozmowę z bankiem
Firma, która ubezpiecza należności, inaczej wygląda w ocenie ryzyka, bo jej największa pozycja w aktywach obrotowych przestaje być pozycją niepewną. Nie jest to gwarancja lepszej decyzji, ale jest to argument, którego większość wnioskodawców nie ma.
Kiedy warto o tym rozmawiać
Koncentracja na kilku odbiorcach
Gdy kilku klientów odpowiada za większość obrotu, upadłość jednego z nich przestaje być zdarzeniem losowym, a staje się ryzykiem egzystencjalnym dla firmy.
Wejście na nowe rynki lub do nowych branż
Sprzedaż komuś nieznanemu, na warunkach, które on dyktuje. Ocena odbiorcy przez ubezpieczyciela bywa tu wartością większą niż sama ochrona.
Eksport
Dochodzenie zapłaty za granicą jest kosztowne i długie. Przy sprzedaży eksportowej ubezpieczenie należności jest zwykle pierwszym, a nie ostatnim tematem rozmowy.
Wydłużające się terminy płatności
Jeśli odbiorcy zaczynają płacić później niż rok temu, ryzyko już rośnie, tylko jeszcze nie widać go w wyniku. To najlepszy moment, bo ubezpieczyciel wycenia sytuację, zanim się pogorszy.
Czego polisa nie obejmie i co lepiej wiedzieć wcześniej
Należności już przeterminowanych w momencie zawarcia umowy. Ubezpieczenie jest ochroną przed ryzykiem przyszłym; szkodę, która już się wydarzyła, obsługuje windykacja, nie polisa.
Spornych faktur. Jeśli odbiorca nie płaci, bo kwestionuje jakość, zakres albo samo istnienie dostawy, jest to spór handlowy. Ubezpieczyciel wróci do sprawy dopiero, gdy spór zostanie rozstrzygnięty.
Sprzedaży do podmiotów powiązanych z Państwa firmą oraz obrotu poza przyznanym limitem. To dwa najczęstsze powody odmowy wypłaty, o których dowiadujemy się od klientów po fakcie, dlatego przy doborze polisy poświęcamy im nieproporcjonalnie dużo uwagi.
Warunków, których ubezpieczony nie dotrzyma: terminów zgłoszenia opóźnienia, obowiązku wstrzymania dalszych dostaw, formy udokumentowania sprzedaży. Polisa należnościowa jest umową, która wymaga od ubezpieczonego dyscypliny. To jest jej realny koszt obok składki.
Jak to prowadzimy
Zaczynamy od struktury Państwa sprzedaży: ilu jest odbiorców, jak rozkłada się na nich obrót, jakie są terminy i jak wyglądały opóźnienia w ostatnich kilkunastu miesiącach. Bez tego każda rozmowa o polisie jest rozmową o cenie oderwaną od ryzyka.
Następnie zbieramy warunki z rynku. Ubezpieczyciele różnią się nie tyle stawką, ile apetytem na konkretne branże i podejściem do odbiorców, z którymi akurat Państwo pracują. Ta sama firma dostaje u jednego pełne limity, u drugiego połowę. Porównujemy zakres, wyłączenia i realną wysokość przyznanych limitów, nie samą składkę.
Na koniec pokazujemy, co polisa zmienia poza ochroną: jak wpływa na warunki faktoringu i na obraz firmy przy wniosku o finansowanie. Jeśli w Państwa sytuacji nie zmienia nic i nie ma sensu, powiemy to wprost. Utrzymanie klienta jest dla nas warte więcej niż jedna prowizja.
Pytania, które słyszymy najczęściej
Ile kosztuje ubezpieczenie należności?+
Składka jest liczona od obrotu objętego ochroną i zależy od branży, struktury odbiorców, terminów płatności, historii szkód i zakresu polisy. Dwie firmy o podobnych obrotach potrafią dostać wyraźnie różne stawki, dlatego podawanie „widełek" bez znajomości portfela byłoby zmyślaniem. Realną wycenę znamy po zebraniu warunków z rynku. To jest pierwsza konkretna liczba, którą Państwo od nas usłyszą.
Czy muszę ubezpieczyć całą sprzedaż?+
Zwykle tak, i to nie jest kaprys ubezpieczyciela. Chodzi o to, żeby ochroną nie objąć wyłącznie odbiorców, co do których ubezpieczony sam ma wątpliwości. Praktykowane są jednak wyłączenia całych segmentów, na przykład sprzedaży gotówkowej albo obrotu z podmiotami powiązanymi. Zakres jest przedmiotem negocjacji.
Co się dzieje, gdy kontrahent nie zapłaci?+
Opóźnienie zgłasza się w terminie przewidzianym w polisie. Ubezpieczyciel przejmuje windykację, a jeśli nie doprowadzi ona do zapłaty, wypłaca odszkodowanie w wysokości ustalonego procentu należności. Pełne pokrycie w tych polisach praktycznie nie występuje, udział własny jest regułą. Kluczowy jest termin zgłoszenia: jego przekroczenie to najczęstsza przyczyna odmowy.
Czy ubezpieczenie należności pomoże mi dostać kredyt?+
Nie zastąpi zdolności kredytowej, ale zmienia jeden istotny element obrazu firmy: należności, zwykle największa pozycja aktywów obrotowych, przestają być pozycją o nieznanym ryzyku. W finansowaniu opartym na wierzytelnościach, przede wszystkim w faktoringu, wpływ bywa bezpośredni i widoczny w warunkach.
Mam już faktoring. Czy polisa ma jeszcze sens?+
To zależy od rodzaju faktoringu. Przy faktoringu z regresem ryzyko braku zapłaty nadal spoczywa na Państwu. Wtedy polisa jest uzupełnieniem, nie dublowaniem. Przy faktoringu pełnym ryzyko jest już przeniesione, choć często właśnie dzięki polisie zawartej po stronie faktora. Warto sprawdzić, jak to wygląda w Państwa umowie; potrafimy to przeczytać.
Czy prowadzicie to dla małych firm?+
Tak, choć uczciwie: przy bardzo małych obrotach i rozdrobnionym portfelu odbiorców koszt obsługi polisy bywa nieproporcjonalny do korzyści. Powiemy o tym na pierwszej rozmowie, zanim zaczniemy zbierać oferty.
Sprawdźmy, ile ryzyka naprawdę niesie Państwa sprzedaż
Bezpłatna rozmowa, 30 do 45 minut. Wystarczy zestawienie odbiorców i terminów, resztę policzymy.
biuroWFB · ul. Ludwika Idzikowskiego 34/1A, 54-129 WrocławPoniedziałek do piątku, 9:00 do 17:00 · spotkania także online, w całej Polsce
Szukają Państwo doradcy na miejscu? Doradca kredytowy Wrocław: jak pracujemy