Punkt wyjścia
Firma potrzebowała ok. 1,6 mln zł. Przy takiej kwocie jeden bank rzadko bierze na siebie całe ryzyko, a każda odmowa zostawia ślad w rejestrach i opóźnia sprawę o kolejne tygodnie.
Co zrobiliśmy
Zamiast szukać jednego banku na całą kwotę, podzieliliśmy potrzebę na dwa finansowania: 1,2 mln zł i 400 tys. zł w dwóch różnych instytucjach. Oba wnioski prowadziliśmy równolegle i zgraliśmy je w czasie.
Efekt
Oba kredyty uruchomione 22 i 23 kwietnia, 6 tygodni od pierwszego wniosku, łącznie ok. 1,6 mln zł. Klient wraca do nas z kolejnymi potrzebami firmy.
Ta historia jest o Państwu, jeśli:
- Firma potrzebuje więcej, niż jeden bank chce pożyczyć.
- Chcą Państwo, żeby całe finansowanie było gotowe w tym samym momencie.
- Szukają Państwo stałego doradcy dla firmy, a nie jednorazowej transakcji.
Klient: Pan BartłomiejDoradca: TomaszOpublikowano: 26.09.2026